Suwaczek

Twój Strażnik wagi

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Dzień 90 - Co u mnie?

Liczyłam, że w weekend znajdę chwilę, aby coś na bloga napisać. Opowiedzieć co u mnie i takie tam. Jak się pewnie domyślacie, nie usiadłam ani chwili, bo i kiedy? Sprzątanie, zakupy, pranie, wycieczka na rowerach, wizyta u rodziców i pójście na zakupy z mamą, potem jeszcze siedzenie chwilę z gośćmi. Weekend był nad wyraz udany, tylko zła jestem, że nie miałam tej chwili dla Siebie.

Z racji tego, że zbliżają się moje kobiece dni, jestem straszliwie niestabilna emocjonalnie. Dodajmy do tego uczucie głodu (zawsze mi towarzyszy przed okresem) i nie ma żadnej diety. Jak się już najem to jestem strasznie ociężała, no i wzdęta, więc dochodzi do głosu leń. No, a miałam ochotę poćwiczyć w niedziele. Dziś wstałam z uczuciem pełności w żołądku i pomyślałam sobie "Koniec z tym!". Chodź bym miała sobie przywiązać ręce do kaloryfera nie będę się objadła wieczorem.

Plan z ćwiczeniami na uda i pośladki zachowany. Dziś przejdę się na małe bieganie, aby sprawdzić czy z biodrem jest lepiej. Ostatnio dbałam bardzo o to, aby go nie obciążyć. Jutro mam wizytę u ortopedy więc zobaczymy czy będę mogła wrócić do ukochanego biegania.

Motywacja na dziś:
Źródło: Link!

21 komentarzy:

  1. Ja też przed okresem i jestem ciągle głodna haha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okropne uczucie, przy odchudzaniu =_='

      Usuń
  2. A można zapytać cóż się stało z biodrem? Kochana, nie jesteś sama- mnie jak się zbliża okres też jestem bardziej emocjonalna i mogłabym jeść i jeść... a trzeciego dnia wszystko mi leci z rąk i odnotowywujemy największe straty w kuchni jesli chodzi o wyposażenie xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam na twoim blogu ;). Dodatkowo są 2 notatki na moim blogu o tym.

      Usuń
    2. już wszystko wiem. wiesz, ja ejstem zakręcona i po prostu mogłam nie doczytać... jak się uczepię czegoś co chce skomentowac to się skupiam by tego nie zapomnieć i tak mi wychodzi podzielność uwagi (;

      Usuń
  3. ale mnie smutasek ogarnął jak nic nie pisalas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również, ale niestety tyle rzeczy się zebrało, że lepiej nie mówić.

      Usuń
  4. Oby wizyta przyniosła dobre wiadomości!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bądźmy dobrej myśli :) widzę, że weekend udany (: dobrze, że powróciłaś (:

    OdpowiedzUsuń
  6. Okres to jest zawsze pretekst do jedzenia, ja wiem że to tylko widzi mi się ale i tak zawsze pochłaniam przeważnie slodycze. Także dobrze znam ten ból;-) Mam nadzieję, że z bioderkiem wszystko będzie dobrze:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My kobiety zawsze mamy pod górkę :D

      Usuń
  7. To życzę miłego biegania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. I ja życzę Ci żeby to biodro przestało Ci wkońcu dokuczać! Oderwanie od sportu, który lubimy jest beznadziejne. Trzymaj się! ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja wtedy mam ochotę na słodycze. A innym razem na chipsy.
    I waga w górę, przez głupią huśtawkę hormonów. :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że gdy Twoje biodro wyzdrowieje to wróci cała radość :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie nachodzi wtedy ochota na czekoladę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A mogę wiedzieć skąd u Ciebie problemy z biodrem? Pytam, poniewaz mnie od około miesiąca niesamowicie boli:( Są lepsze i gorsze dni, ale czasmi dopadnie mnie taki ból, że wstać nie moge, o chodzeniu nie wspomnę. Jednak ja muszę dodać do tego długie już bóle kręgosłupa i problemy z lewą nogą. Jakkolwiek głupio to zabrzmi nie mam kiedy iść do lekarza, bo skierowanie na prześwietlenie kręgosłupa. Moje godziny pracy wykluczają wizytę w przychodni póki co. Ale niestety coś czuję, że MUSZĘ coś wykombinowac, aby tam iść, bo jest coraz gorzej. Dlatego zapytałam o Twój ból...

    Co do TYCH KOBIECYCH UPIERDLIWYCH DNI, to ja już dawno nie miałam żadnych jedzeniowych zachcianek, ale ostatni okres, to była masakra. Jadłam wszystko i w ogromnych ilościach. Myslę, że to może być spowodowane zmianą tabletek... Zobaczę w tym miesiącu.

    Życzę pełnej i bezbólowej sprawności!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. zachcianki przed okresem są okropne :( ja wtedy staram się objadać tylko zdrowymi przekąskami, no ale wiadomo nie zawsze wychodzi. trzymam kciuki za biodro!

    OdpowiedzUsuń
  14. Okres... W pierwsze dwa dni moja dieta opiera się tylko na czekoladzie. To jednyny sposób na wytworzenie endorfin przez mój organizm, o bieganiu nie ma nawet mowy :/
    Trzymam kciuki za wizytę!!!! Koniecznie daj znać co i jak!

    OdpowiedzUsuń
  15. Trzymam również kciuki, czekam z niecierpliwością na dalsze wpisy.... Okres - coś strasznego dla żołądka, ciągle chce się jeść :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety, kobiece dni takie są...

    OdpowiedzUsuń