Suwaczek

Twój Strażnik wagi

środa, 5 czerwca 2013

Dzień 29 - Ze skrajności w skrajność

Dzisiejszy dzień dał mi nieźle w kość, ale ja mam masę energii i nie dam się! W zasadzie to w większości przez pracę. Ok. 14 nastąpiła kumulacja maili, telefonów i próśb. Dobrze, że miałam pomoc, bo bym się chyba poddała. Na szczęście jutro urlop i NAUKA, NAUKA, NAUKA!

Przejazdy komunikacją miejską w Warszawie to jak występowanie w czarnej komedii... Albo coś podobnego. Dziś mało się nie zabiłam o Psa Asystującego,  a mało tego jakaś nienormalny babsztyl nie dał mi z tego autobusu wyjść - chyba zemsta, za to że ja siedziałam a ona nie... Ręce człowiekowi opadają jak się zacznie nad tym zastanawiać.

Znalazłam ciekawe wydarzenie dla osób mieszkających w Warszawie lub w okolicach, które są fankami Ewy Chodakowskiej. 22 czerwca odbędzie się największy otwarty trening z Ewą w roli głównej prowadzącej. Miejsce nie jest jeszcze dokładnie znane, ale całe wydarzenie można śledzić na Facebooku : Strona wydarzenia - klik! WSTĘP WOLNY ;)!

Ostatnio zakochałam się w Piekarni Grzybki. Dziś w moje ręce wpadł chleb indyjski i muszę przyznać, że jestem zachwycona... Jest bardzo smaczny i baaaaaardzo ostry. Lubię takie wyraziste smaki, a już z nutą Indii uwielbiam! Chleba z przyjemnością spróbowałam. Jedyny jego minus to, że jest pszenny - no cóż raz się żyje.
Źródło: klik!
Jadłospis na dziś:
Śniadanie (5:45):
muesli 111 kcal
pół szklanki mleka 1,5% 54 kcal

II Śniadanie (9:00):
jogobella light grejpfrutowa 90 kcal
chlebek indyjski 80 kcal

Lunch (12:45):
30 g pasztetu sojowego 54 kcal
ogórek kiszony 6 kcal
chlebek indyjski 130 kcal
serek homo wanilia 284 kcal
kawa z mlekiem 30 kcal

Obiadokolacja (19:00):
90 g twarogu chudego 102 kcal
370 g koktajlu z truskawek, banana i szpinaku 181 kcal
2 kromki chleba 98 kcal
30 g pasztetu sojowego 54 kcal
ogórek kiszony 6 kcal

W sumie: 1280 kcal

Trening na dziś:
Wolne - jutro rano sobie pobiegam i w piątek i w sobotę ( będzie intensywnie ;) )

Motywacja na dziś:
Źródło: klik!
June photo a day:
Wieczorami dodaje notatki i "psie dzieci" często wtedy domagają się uwagi !

Zdjęcie chyba z przed roku. Stary cmentarz, prawie pochłonięty już przez przyrodę - Jak nic kojarzy mi się ze środowiskiem :)
Znowu szukam muzyki do biegania ;). Macie może jakieś pomysły? PRZEŚLIJCIE KONIECZNIE!!!

27 komentarzy:

  1. też szukam jakiejś muzyki do ćwiczeń i jakoś nie mogę skomponować playlisty :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha bardzo lubię Sail Awolnation :) Reszty nie pamiętam. :P

    Super chlebek. :) Gdzie go kupujesz? Ja chleba nie jem, ale może K. się skusi. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy ten chlebek, szkoda, że pszenny. To ostatnie zdjęcie jest niesamowite, gdzie zostało zrobione?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie wykonane w miejscowości Kruszyniany, woj. podlaskie. Byłam na wycieczce tematycznej: Śladami Tatarów ;).

      Usuń
  4. Fajnie, że w stolicy macie takie eventy z Ewą :)

    Chlebek mnie urzekł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja dziś też zrobiłam sobie wolne od treningu :)) widzę w Tobie ogromną determinację, wierzę że Ci się uda! ja za sobą mam już 28kg :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejku, wytrwałości :)
    Fajnie tu :)
    follow?
    fashionlikealife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. nie odmawiałam sobie niczego, po prostu troche ruchu i samo wyszło. jednak teraz staram sie ograniczać pewne rzeczy do minimum i trening niemal codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja popełniłam jeden podstawowy błąd - odkąd zaczęłam przywiązywać wagę do treningów, na początku wykonywałam ćwiczenia rzeźbiące, nie mając o tym pojęcia. dopiero później wyczytałam, że na spalanie tkanki tłuszczowej najlepsze jest cardio, tak miałam 3 miesiące pracy w plecy..

      Usuń
  8. widziałam to wydarzenie z Ewą- świetny pomysł, teraz czekam aż będzie w Krakowie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Rower jest, niestety droga do pracy słaba do jeżdżenia dla cyklistów. Do starej pracy podróżowałam rowerem.

      Usuń
  10. Szkoda, że mam do Wawy ponad 300 km :<
    życzę miłego urlopu! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. czasami jest taka kumulacja, ale nie można się poddawać :)
    ale masz fajnego psiaka:)!
    biegam bez muzyki, mam wtedy najlepszy czas dla siebie bez rozpraszaczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie muzyka motywuje. Nie mam problemu czasem po prostu się wyłączyć :)

      Usuń
  12. Zgadzam sie z propozycja roweru do pracy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rower jest niestety droga do pracy słaba do jeżdżenia. Do starej pracy podróżowałam rowerem.

      Usuń
  13. jakiego masz psiura fajnego :D a cmentarz niesamowity :) powodzenia, trzymam kciuki !!

    OdpowiedzUsuń
  14. jog.fm - tam szukaj muzyki, na plus jest to, że można znaleźć utwory idealne do swojego tempa :)
    czy na zdjęciu to Twój York? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na zdjęciu owczarek niemiecki Ozzi ;) można powiedzieć jej przybrany pies:)

      Usuń
  15. cmentarz wygląda niesamowicie. ma swój klimat. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jak tam urlop i nauka ? :>

    czytałam o treningu grupowym z Chodakowską ale jakoś teraz już przeszedł mi szał na nią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urlop pół na pół z pracą. Nauka na +!

      Usuń
  17. Żałuję, że mam tak daleko do Warszawy, bo dużo ciekawych eventów ma tam miejsce, mnie bardzo zaciekawiło "she runs the night", gdyby to był Wrocław, wybralabym się bez zastanowienia :).
    Dzisiaj też miałam potyczki z miejską komunikacją, dodatkowo jadąc z wozkiem, także rozumiem Twoje zdenerwowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uczestnictwo w She runs the night kosztuje 75 zł, jak dla mnie drogo jak na 5 km biegu.

      Usuń