Suwaczek

Twój Strażnik wagi

poniedziałek, 13 maja 2013

Dzień 6 - Udało mi się! 3 km przebiegnięte bez przerwy.

Witajcie!!!

Dziś odbył się mój 8 trening biegowy i udało mi się przekroczyć 3 km. Jestem taka szczęśliwa. Jednak opłacło się zrobić 2 dni przerwy w weekend, żeby ruszyć w trasę z nowymi siłami. Muszę też przyznać, że biegało mi się naprawdę przyjemnie, nie wróciłam totalnie zmaglowana, tylko szczęśliwa i dumna z wysiłku fizycznego :).

Dieta zachowana, ale muszę popracować nad zdrowszymi posiłkami. To trudne dla osoby, która w domu bywa rzadko, a i w tym tygodniu czasu może nie mieć. Widziałam też na paru blogach pomysł z własnymi lodami. Mam takie foremki i dziś zrobiłam pierwsze lody. Ciekawe co z tego będzie? Dam wam znać jutro.




Jutro moje cotygodniowe ważenie, mam nadzieję, że zobaczę spadek. Trzymajcie za mnie kciuki!

Jadłospis na dziś:


Śniadanie (5:30):
szklanka chrupek lion 241 kcal
pół szklanki mleka 1,5% 54 kcal

II Śniadanie (9:30):
serek czekoladowy 195 kcal
0,5 l powerade zero 6 kcal
kawa z mlekiem 29 kcal

Lunch (12:30):
200g jogurt naturalny grecki 250 kcal
fitella 224 kcal

Kolacja (17:00)
młoda kapusta bez kiełbasy 100 kcal
bułka pszenna 82 kcal

Po treningu (20:00)
100 g banana 95 kcal

W sumie: 1276 kcal

Trening:
Bieg - 3,26 km spalono: 376 kcal



Motywacja na dziś:


13 komentarzy:

  1. czekam z niecierpliwością na post o lodach:) super, że dałaś rady przebiec 3km:) małymi kroczkami do celu:) powodzenia!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spieszy mi się, żeby mi to tylko radość sprawiało :)

      Usuń
  2. gratulacje przebiegnięcia 3 km na pewno za następnym razem będzie lepiej :)

    wow super te lody na obrazku musiałabym nad takimi pomysleć. ja też staram się jeść zdrowo ale nie zawsze wychodzi prawda ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, szkoda, że nie jest łatwiej ;)

      Usuń
  3. Kochana! Te chrupki Lion na śniadanie mnie przeraziły :P To są tylko puste kalorie, które nic wartościowego do Twojego organizmu nie wprowadzą :)
    Najlepiej zastąp je domowym muesli (na pewno nie kupnym). Wystarczy, że w pojemniczku wymieszasz płatki owsiane, otręby pszenne, siemię lniane, zarodki pszenne, orzechy włoskie, suszone owoce- żurawinę, morele, śliwki (jakie tylko zechcesz). Wystarczy Ci na kilka dni :) Dodawaj je do mleka, bądź jogurtu. Łącz razem ze świeżymi owocami (banan, jabłko, pomarańcza). Dzięki takiemu posiłkowi nie będziesz miała napadów głodu, nasycisz się na przynajmniej 2h i przede wszystkim dostarczysz swojemu organizmowi witaminy i związki mineralne, a dodatkowo błonnik niezbędny do prawidłowego funkcjonowania układu pokarmowego. Wiem co piszę :P

    Poza tym przy Twojej aktywności fizycznej te prawie 1300 kcal to stanowczo za mało! Organizm zamiast spalać tkankę tłuszczową, będzie ją gromadził. Powinnaś spożywać co najmniej 1800 kcal :)

    Nie chcę się wymądrzać :P Po prostu uważam, że moim zadaniem jest sprowadzanie ludzi na właściwy tor :)

    Z całego serducha gratuluję przebiegnięcia tych 3 km! Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Dziękuje za komentarz. Porady przyjmuję do serca :)

      Usuń
  4. O wow jak ja ci zazdroszcze, tez bym chciala zaczac biegac ale jakos siebie w tym nie widze i jeszcze czasu wciaz brak

    OdpowiedzUsuń
  5. pamiętam swoje pierwsze 5km myślałam,że zwariuję ze szczęścia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dołączam do ulubionych blogów i śledzę :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja dążę do 4 bez przerwy ale nie mam pojęcia jak tego dokonać bo po 3 km wysiadają mi łydki :< Ale trzeba się trzymać razem i wspierać :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję nowego wyniku w bieganiu :) super!

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję wyniku!
    Mam nadzieję, że będziesz go nadal poprawiać :)

    OdpowiedzUsuń