Suwaczek

Twój Strażnik wagi

czwartek, 29 sierpnia 2013

Lunch Box 2: Zupa pomidorowa z papryką, cebulką i jabłkiem

Pogoda już nam się zmieniła. Jest już zimniej, a poranki są wręcz mroźne. W takie dni nie ma nic lepszego niż zupa! Rozgrzewa oraz syci. Mój dorobek w gotowaniu zup jest niewielki, a ta zupa wyszła mi bez większego wysiłku. Przepis wzięłam z bloga Kwestia smaku. Według mnie jest to jeden z najlepszych blogów o gotowaniu. Zawsze mi z niego wszystko wychodzi - szczególnie polecam szarlotkę!

Zupa pomidorowa z warzywami

Foto by anna-sie-odchudza

Nie będę tutaj przekopiowywać całego przepisu, znajdziecie go na blogu Kwestia Smaku - Zupa pomidorowa z warzywami - papryką, marchewką i jabłkiem

Jedyne modyfikacje jakich dokonałam to nie dodałam do zupy śmietany. Bez niej zupa jest i tak bardzo kremowa i pyszna w smaku.

Zupę należy podgrzać w mikrofalówce lub należy kupić specjalny termos na zupy, który będzie trzymał ciepło posiłku przez kilka godzin. Do tego można zabrać jogurt naturalny oraz owoc. U mnie jest to śliwka węgierka. Pyszności!
Foto by anna-sie-odchudza
Jecie czasem zupy w pracy/szkole - niekoniecznie zrobione własnoręcznie?

30 komentarzy:

  1. Uwielbiam pomidoróweczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zupy jeszcze nie brałam, ale to kwestia, że nie mam termosu i miejsca gdzie podgrzać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam termos obiadowy, tak mały jednodaniowy , świetnie trzyma ciepło, więc zupkę zabieram :)

      Usuń
  3. Na ogół zup nie jadałem, ale powoli zaczynam :) Zupka pyszna , widzę p wyglądzie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też nigdy nie brałam płynnego jedzenia do szkoły. Wolałam zrobić sałatkę, jakiś ryż lub makaron. Ale to też jest dobra opcja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciężko byłoby mi zabrać zupę na uczelnie, muszę się rozejrzeć za odpowiednim pojemnikiem. Ale tą zupę muszę wypróbować, nie jadłam jeszcze pomidorówki z jabłkiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam nikogo kto nie lubi pomidorowej! Wygląda przepysznie, chociaż pewno nie zabrałabym jej ze sobą - wszystko co płynne uwielbia mi się rozlewać po torbie :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja latem w ogóle zup nie jadam, może jedną - dwie zdarzyło mi się ugotować. Za to zimą, kiedy dni są już mroźne, zupa to podstawowy składnik mojego menu w pracy :) Jest to dobre rozwiązanie, bo ugotowanie jej nie zajmuje dużo czasu, można eksperymentować ze smakami i składnikami, szybko się odgrzewa, syci i rozgrzewa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. z chęcią bym spróbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zupy raczej jem w domu, ale w pracy czasami też mi się zdarza!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jeszcze do szkoły zupy nie brałam, ale zimą ? Czemu nie :) Wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja juz nie chodze do szkoły:D

    OdpowiedzUsuń
  12. mniaaam :) ja ostatnio robiłam brokułową, ale pomidorówka i pieczarkowa też w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. właśnie też tworze posta z propozycja na cos smcznego:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tortille polecam tez może być do lunch boxa :-) zapraszam na konkurs : http://inrudzienkasmind.blogspot.com/2013/08/konkurs-na-roczek.html

      Usuń
  14. Ciekawe jak na lunchboxa - zupe zawsze jem tylko w domu

    OdpowiedzUsuń
  15. mniam pomidorowa :3 jak ja dawno jej nie jadłąm :c

    OdpowiedzUsuń
  16. pomidorową i kalafiorową :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Niestety ja w szkole nie jem, chyba, że na stołówce ale tam robią niedobre zupy. Uwielbiam Activie. Każdy smak .

    OdpowiedzUsuń
  18. nigdy nie miałam w szkole jedzenia w takiej postaci :D zawsze stawiam na niezawodne kanapki i owoce :D

    OdpowiedzUsuń
  19. w barach mlecznych czasem skuszę się na zupę ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. ogólnie jakoś nie przepadam za zupami, a pomidorowej to wręcz bardzo nie lubię... niestety.

    OdpowiedzUsuń
  21. pomidorowa to moja ulubiona zupa <3

    do szkoły/pracy często biorę brokułową

    OdpowiedzUsuń
  22. juz wczesniej ci pisalam 3 posty temu

    zapraszam Cie do akcji

    http://www.mokah-blog.blogspot.com/2013/08/co-nam-daje-sport-akcja-wymyslona-przez.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Pomidorowa ooo, jak ja dawno jej nie jadłam :)


    Reprezentuje refleksje na temat fit blogów..Liczę na wsparcie, opinie i obecność => www.dzisiejsza-nadzieja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. heh nic się nie stało, nie jesteś jedyną która tak uważa :D ale mnie wciąż to dziwi;p

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie zupy i wogle wszystko gotuje mój mężczyzna a ja tylko okazjonalnie lub pomagam mu kroić warzywa, żebym miała jakiś wkład w to :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zdarza mi się jadać zupy w barze mlecznym i powiem szczerze, że w jednym z gdyńskich barów serwują smaczną pomidorową z makaronem. :)

    OdpowiedzUsuń