Suwaczek

Twój Strażnik wagi

środa, 26 czerwca 2013

Dzień 50 - Kontuzja stawu biodrowego?

Uch! Jestem nieco załamana... Wczoraj podczas biegu zaczęło mnie boleć w okolicach stawu biodrowego. Przy 4 km przestało i byłam zadowolona, że to jednak jakiś zakwas lub coś podobnego. Niestety jak się potem okazało po całym wysiłku zdrętwiała mi cała prawa noga. Dziś ćmi mnie lekko podczas chodzenia. Próbowałam rozciągnąć to miejsce lub też rozgrzać, ale puki co nic nie działa. Ból nie jest straszny, jednak dokucza  Jeśli przez tydzień mi nie przejdzie idę do lekarza. Na razie leki przeciwzapalne, galaretka, przerwa w bieganiu i odpoczynek. Macie jakieś inne wskazówki? Czy mogę wykonywać jakieś inne ćwiczenia nie angażujące stawu biodrowego?

Wczoraj byłam również z moim psem u weterynarza. Miała mu zdjąć kamień z zębów. Niestety bez narkozy się to nie odbędzie. Kubuś stwierdził, że będzie Panie gryzł ilekroć zbliżą się do jego zębów. Cóż chyba go rozumiem, bo do stomatologa sama nienawidzę chodzić.

Dziś miałam troszkę nerwów w pracy. Niby nic się nie dzieje, ale po głowie mi się obrywa. Po pracy byłam z Mimi zwrócić półkę do IKEII. Okazało się,  że w środku, była jakaś inna. Korzystając z okazji i samochodu udało nam się kupić zlewozmywak z szafką. Przerażenie mnie ogarnia, bo ciągle czegoś brakuje, a środków stale ubywa.

Jadłospis:
Dzień 49

Śniadanie (5:30):
2 łyżki płatków owsianych 73 kcal
pół szklanki mleka 1,5% 54 kcal
łyżka płatków komosy ryżowej 52 kcal
banan 114 kcal
łyżeczka słonecznika 28 kcal

II Śniadanie (10:00):
jogurt activia do picia 150 kcal
sok marchwiowo-selerowy 95 kcal
kawa zbożowa z mlekiem sojowym 40 kcal

Lunch (12:30):
350 g bobu 231 kcal
Activia naturalna 121 kcal
sok warzywny z imbirem 78 kcal

Przekąska (16:45):
250 g czereśni 153 kcal

Obiadokolacja (18:00):
300 g bobu 198 kcal
banan 114 kcal

W sumie: 1501 kcal
Dzień 50
Śniadanie (5:30):
muesli 224 kcal
pół szklanki mleka 1,5% 54 kcal

II Śniadanie (10:00):
jogurt activia do picia 142 kcal
sok marchwiowy 68 kcal

Lunch (12:30):
2 paluszki rybne 148 kcal
1,5 łyżki kuskus 65 kcal
3 ogórki kiszone 18 kcal
banan 114 kcal

Obiadokolacja (19:00):
lasagne ze szpinakiem (dietetyczna) 340 kcal
2 kajzerki 335 kcal
twaróg 105 kcal
1,5 łyżeczki dżemu 35 kcal
2 łyżeczki miodu 78 kcal

W sumie: 1726 kcal
(tak się kończy nie jedzenie pół dnia!)

Trening:
Wczoraj przebiegłam 6,58 km. Spaliłam 693 kcal oraz przespacerowałam  ok. 3 km, spaliłam ok. 250 kcal. Razem: 943 kcal
Dziś: Odpoczywam (to plan na najbliższe dni)

Motywacja na dziś:
Źródło: klik! oraz Tumblr!
Kolejny dowód, że można. Wystarczy chcieć :)

Ja się nie poddam, dalej walczę z wagą. Mimo, że na razie mam mniejsze pole manewrów :(.

50 komentarzy:

  1. tak- to jest świetna motywacja:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś wytrwała więc za to gratuluję :)
    Mam nadzieje że szybko minie ta kontuzja -,-
    Trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo zdrowia! Mama nadzieję że szybko wrócisz do formy bo wiem jak takie kontuzje wcale nie motywują.
    Pozdrawiam i gratuluję motywacji!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję wytrwałości :) motywacja naprawdę dobra :) i szybko wracaj do zdrowia :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie to Ty jesteś największą motywacją, 50 dzień, a Ty nadal trwasz w swoich postanowieniach. Dajesz siłę. Szybkiego powrotu do zdrowia! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama się dziwie, że to 50 dzień. Dodam tylko, że szybko zleciało ;)

      Usuń
  6. Reset to najlepszy sposób na kontuzję:-) Możesz przez ten tydzień robić jakieś ćwiczenia siłowe, np. na ramiona z butelkami albo coś w tym stylu:-) Z dentystą to mam takie zdanie, że boi się go ten kto nie trafił na dobrego dentyste! Ja swoją Panią stomatolog bardzo lubie i dentystów się nie boję, choć Twoje psa jestem w stanie zrozumieć;-) pozdrawiam i szybiego powrotu do zdrowia życzę:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ja w swoim życiu miałam pecha do dentystów. Teraz mam dobrą Panią, ale urazy zostały!

      Usuń
  7. Może jakimiś suplementami aptecznymi się wspomóż na bolące stawy, albo jakąś maść wcieraj? Niestety kontuzję trzeba wyleczyć nie ma wyjścia, więc przymusowy odpoczynek to dobra decyzja.
    Regeneruj się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam Voltaren Max ;). Wcieram parę razy dziennie.

      Usuń
    2. Polecam Naproxen :) mi i mojemu Narzeczonemu pomaga na wszelkie kontuzje, a ma on pracę obciążającą znacznie stawy szczególnie kolanowe.

      Usuń
    3. Jak Voltaren nie pomoże to kupie Naproxen ;)

      Usuń
  8. Super, że tyle biegasz ;>
    Mam nadzieję, że ten ból szybko cię opuści :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpoczynek to podstawa.
    Możesz też próbować chłodzić bolące miejsce okładami żelowymi, a jeśli takich nie masz to do woreczka śniadaniowego kilka kostek lodu i zimna woda. Okłady trzymaj koło 10-12 minut i powtarzaj w miarę możliwości co 6-8 godzin.
    A jak już przestanie boleć to spokojnie i powoli wracaj do ćwiczeń.
    Trzymam kciuki za biodro, żeby szybko przestało dokuczać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam woreczek żelowy, przyłożę.

      Dziękuje za życzenia!

      Usuń
    2. moje kolano - niemalże jak nowo narodzone. Dziś nawet pokonałam swoją niechęć do biegania rano i zrobiłam 4 km w całkiem porządnym tempie. Na szczęście już nie boli, czasem tylko coś tam się odezwie - wtedy słucham i sprawdzam czy wszystko ok :)

      Usuń
  10. Oj,może się przetrenowałaś. Odpocznij,poobserwuj swoje ciało.
    Remont/przeprowadzka bywa uciążliwe. Zbliżacie się jednak ku końcowi :)
    Dużo sił życzę i pisz jak tam biodro ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z biodrem na razie lepiej. Znalazłam rehabilitacje na staw biodrowy, smaruje Voltarenem i jakby było lepiej.

      Swoją drogą ja jestem gapa, mogłam źle stanąć i stąd cała ta awaria. Przeprowadzka w lipcu :). Puki co jeszcze sporo zakupów nas czeka ;)

      Usuń
  11. Nie mam zdjęcia swojej sukni ślubnej jeszcze bo jest w trakcie szycia :) i w sumie to sama obawiam się jak będzie wyglądała w całości bo troszkę swoich koncepcji do niej wprowadziłam :) w sensie jest wybrana w salonie, ale uzupełniłam ją trochę o swoją wizję :) pochwalę się nią więc troszkę później :)
    Ale uwierz mi że wybór sukni to najprzyjemniejsza część przygotowań ślubnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierze i staram się o tym nie myśleć ;). Puki co remont!

      Sama marzę uszyć sobie suknie, ale nie wiem co z tego wyjdzie :).

      Usuń
    2. Próbuj :) najlepiej jest trafić na dobrą krawcową, która będzie potrafiła doradzić i pomoże w doborze materiału, fasonu itp.

      Usuń
  12. oby ci nic nie było z tym stawem ;x

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale zmiana :D
    Oby nie było to nic poważnego... Powodzenia!
    ~ Niebieski kolczyk.

    OdpowiedzUsuń
  14. mam nadzieję, że to nie będzie jednak nic poważnego i, że samo przejdzie !

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam nadzieje, że Ci przejdzie kochana:) Co do bobu to dietetyczka powiedziała mi, żebym go unikała w trakcie diety, więc uważaj:) A motywacja świetna...pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na portalu dietetycznym znalazłam informację, że można go jeść :). Na bloga może nawet wrzucę o tym informację :)

      Usuń
  16. Też miałam problem przy bieganiu. Przeciążyłam się chyba za bardzo i dosłownie po kilku minutach dostawałam kurczy łydki. Yh... Z tego właśnie względu przerzuciłam się na ćwiczenia w domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj to odpocznij sobię :) Mam nadzieję, że szybko Ci przejdzie ból ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co do soli himalajskiej to do gotowania i do pieczenia jak najbardziej może być używana :)

      Usuń
  18. próbowałaś poszukać przyczyny kontuzji? bo to może być kluczowe ;)

    a teraz zrób sobie przerwę od biegania na jakieś 3-5 dni, to na pewno dobrze Ci zrobi, zażywaj witaminę C, może porozciągaj ścięgno, masuj lodem - powinno pomóc ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. tylko nie rozgrzewaj tego miejsca! to może być początek zapalenia mięśni (z wysiłku po prostu to się zdarza), a najgorsze co możesz zrobić to rozgrzewać. Krótki odpoczynek od treningów rekomenduję:) będzie ok:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puki co smaruje Voltarenem i jest ok :). Znalazłam też ćwiczenia rehabilitacyjne na staw biodrowy i wykonuje je delikatnie. Dziś już nie czuje, żeby mnie coś bolało!

      Usuń
  20. Motywacja super:) Odpoczywaj jak najwięcej nie przeciążaj tego miejsca będzie dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Najważniejszy jest odpoczynek, jeśli nie przejdzie to do lekarza, z kontuzjami nie ma żartów.

    OdpowiedzUsuń
  22. Według mnie się przetrenowałaś, ale co ja tam mogę wiedzieć. Bieganie to obciążający sport, a Ty oprócz tego, że robisz multum km to jeszcze sporo ćwiczysz.
    Ja słyszałam, że powinno się chłodzić jak boli, a nie rozgrzewać, ale specjalistą nie jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kocham meble i rzeczy z IKEII <3.
    Ooo, nie zaciekawię ;/.

    OdpowiedzUsuń
  24. Lepiej poodpoczywaj kilka dni;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Trzymam kciuki za to, aby to jednak nie było nic poważnego i szybko przeszło! :) Będzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  26. Kochana, może powinnaś troszeczkę odpuścić? Bo na siłę nie warto, jeżeli jest obawa, że nie skończy się to najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
  27. szkoda że twój piesek nie dal sobie ściągnąc kamienia z zębów ale w sumie psy chyba tak maja, nie lubia jak im się coś robi przy zebach ;d ja jak byłam mała i miałam psa to raz chciałam mu zeby szczoteczką umyć i też na mnie warczała moja sunia ;)

    odpocznij z tym biodrem, mam nadzieje że to nic poważniejszego

    OdpowiedzUsuń
  28. ojej... to nie za dobrze, że masz kontuzję :( ale wierzę, że wszystko będzie w jak najlepszym porządku, i że już niedługo wrócisz do ćwiczeń. ;) powodzenia! ;)

    pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie, ponieważ na moim blogu jest rabat -5% do wykorzystania w sklepie Preska na hasło "whynot-now", polecam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam nadzieję, że kontuzja przejdzie i przede wszystkim, że to nic poważnego. A poza tym, zjadłabym taką lasagne ze szpinakiem ;D

    OdpowiedzUsuń
  30. uwielbiam w ludziach to, że znajdują inne drogi wyjścia brawo!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Musisz uważać na ten staw, mnie w tamtym roku kolano bolało jak biegałam, przestałam i w tym roku znowu zaczęłam i wszystko porządku. Jeśli coś boli, trzeba przestać na chwilę, aby potem nie skończyło się to kontuzją na kilka miesięcy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam nadzieję, że wszystko będzie okej i że ta kontuzja to nic poważnego. W każdym bądź razie oszczędzaj się.

    OdpowiedzUsuń